rękawiczki

RĘKAWICZKI

PROLOG

Kroczyła niespiesznie oblodzonym chodnikiem, uważnie stawiając kroki. W jej uszach rozbrzmiewał utwór “Sounds of silnce”. Latarnie delikatnie oświetlały ulice miasta spowite mrokiem. Wieczór był mroźny, a gęste powietrze wdzierające się przez nozdrza nie dawało o sobie zapomnieć nawet na chwilę.

Obserwowała ludzi wychodzących z supermarketu, którzy taszczyli siatki wypełnione zakupami. Co jakiś czas mijali ją niestrudzeni pogodą biegacze. Jakaś kobieta agresywnie wymachiwała rękami przed twarzą swojego rozmówcy, kiedy młody chłopak śmignął tuż przed ich nosami na elektrycznej hulajnodze. Przechodząc obok kawiarni znanej sieci, dostrzegła przez okna kilka dziewczyn pozujących do grupowego selfie, trzymając w dłoniach charakterystyczne kubki. Zajęty telefoniczną rozmową mężczyzna pokazał środkowy palec starszemu panu, który usiłował go o coś poprosić. Dwóch pijanych w sztorc facetów niedyskretnie obejrzało się za kobietą w przykrótkiej spódnicy i szpilkach na przydużym obcasie, krzycząc coś w jej kierunku. Jeden z wrażenia upuścił butelkę piwa, która rozbryzła się po chodniku.

Odgarnęła rękawem kurtki śnieg, by przycupnąć na ławce. Potarła energicznie zmarznięte kolana, kiedy dostrzegła w śniegu kawałek czarnego materiału. Wytrzepała z resztek śniegu skórzaną rękawiczkę, wpatrując się w nią z zaciekawieniem. Zawiesiła wzrok gdzieś daleko, zamyślając się. Niejednokrotnie widywała zgubione na ulicy rękawiczki, leżące samotnie na chodnikach, zawieszone na płocie, jakby z utęsknieniem czekały na swojego właściciela. Każda rękawiczka miała swojego posiadacza, a każdy posiadacz miał swoją historię. Lubiła wyobrażać sobie, jak wyglądają ich właściciele, jakimi są ludźmi, co robią w życiu.

Młoda kobieta wyrwała ją z zamyślenia, machając ręką przed jej twarzą. Pocałowały się w policzek na przywitanie, po czym ruszyły w stronę pobliskiego pubu, gestykulując rękami i głośno się śmiejąc. Jedna z nich w międzyczasie wrzuciła skórzaną rękawiczkę do swojej torebki.

7 przypadkowo znalezionych rękawiczek. 7 właścicieli. 7 różnych historii. Pierwsze opowiadanie z cyklu Rękawiczki tutaj: “Superbia – pycha” (klik).