UCIECZKA

Pierwsze w tym roku promienie wiosennego słońca drażniły moje oczy. Zewsząd dochodził mnie gwar rozchichotanych dzieci zmieszany z ekscytacją nastolatków, którzy najwyraźniej uznali, że właśnie dziś rozpoczną sezon plenerowy. W normalnych okolicznościach napawałabym się tą chwilą, jednak to, co miało się za chwilę wydarzyć, przysparzało mnie o szybsze bicie serca. Stałam przed wejściem do lokalu, […]

Dla A.

Adasiu, Z okazji urodzin, mogłabym złożyć Ci życzenia na fejsbukowej tablicy, jednak trochę to żałosne, przy czym “żałosne” to taki delikatny eufemizm w tej sytuacji. Mogłabym napisać Ci wiadomość, ale mam za dużo do powiedzenia. Nie wyglądałoby to tak estetycznie, jakbym chciała. Mogłabym też zadzwonić, albo stanąć przed Tobą i powiedzieć, to co chcę, ale […]

OCZY, KTÓRE PRZESTAŁY KŁAMAĆ

Powietrze pachniało końcem lata. Przemierzałam szybkim krokiem Marszałkowską. Mieszkańcy Warszawy nieustannie się śpieszą. Nie wiadomo gdzie, nie wiadomo po co. Było piątkowe popołudnie zwiastujące początek weekendu, a ja pędziłam jak szalona w stronę metra. Byle jak najdalej z zatłoczonego Centrum, które mam nieprzyjemność oglądać w godzinach szczytu od poniedziałku do piątku. Śpieszyłam się, by jak […]

O PSIE, KTÓRY SZUKAŁ DOMU

To był początek wiosny. Pierwsze ciepłe dni domagały się rozpoczęcia sezonu grillowego. Towarzyskich spotkań w okolicznościach budzącej się do życia przyrody i rozmów do późnego wieczora raczącego przyjemną temperaturą oraz delikatnym powiewem letniego wiatru. Podczas jednego z tych wieczorów zobaczyłam Ją po raz pierwszy. Najpierw moją uwagę zwróciły jej pogrążone w smutku, migdałowe oczy. Patrzyła […]

A TY, JAKĄ PIGUŁKĘ WYBIERASZ? CZERWONĄ CZY NIEBIESKĄ?

Pierwszy raz zobaczył ją w kawiarni na Saskiej Kępie. Było lato. Siedziała samotnie przy szklanym, okrągłym stoliku. Przyglądał się jej długim blond włosom delikatnie opadającym na ramiona. Był ciekawy jej twarzy, którą przysłaniał duży ekran smartfona. Kiedy kelner postawił przed nią białą kawę, oderwała na chwilę wzrok od telefonu, uśmiechając się. Wtedy dostrzegł jej nienaturalnie […]