CZARNA RÓŻDŻKA, WINO I NIEZNAJOMY

Był słoneczny lipcowy piąteczek, kiedy uzbrojona w doskonały plan na weekend oraz butelkę czerwonego wina zatrzasnęłam drzwi od biura, zostawiając za sobą meandry podatkowej rzeczywistości. Moi klienci nie zawsze wiedzą, jaką tak właściwie formę opodatkowania ma ich firma, więc jestem cała dla nich, coby im o tym przypominać co miesiąc, za to Oni doskonale pamiętają, […]

LATO

Skwar sierpniowego poranka wkrada się przez rozszczelnione drzwi letniej chatki. Odczuwam dyskomfort, kiedy strużka potu zaczyna leniwie wędrować w dół pleców. Zsuwam się z łóżka, przeczesując stopami szorstką wykładzinę. Warmińsko-mazurskie niebo kokietuje swoim błękitem przez przeszklone drzwi. Wychodzę na taras, zaciągając się parnym powietrzem. Podążam w stronę rzeki zatopionej w zieleni drzew, czując na łydkach […]

WSZYSCY ŚWIĘCI BALUJĄ W NIEBIE, ZŁOTY SYPIE SIĘ KURZ

Pojedyncza iskra wyzwoliła się z łapczywie kąsających jęzorów ognia, upadając z ulgą na skrawek piachu, by po chwili zatopić się w szarości popiołu. Chłód sierpniowej nocy próbował przebić się przez falę gorąca bijącą od ogniska, lecz pokornie ustąpił, dając za wygraną przyjemnemu ciepłu ognia. Tuż za plecami unosi się cichy dźwięk łamanej gałęzi jabłonki, którą […]

ŻYCIE W MIEŚCIE VS ŻYCIE NA WSI

Jeśli spędzanie kilku godzin dziennie na dojazdach do pracy niekoniecznie jest twoim faworytem wśród form spędzania wolnego czasu, wtedy przeprowadzasz się ze wsi do miasta. Jest to dla mnie w pełni zrozumiałe i logiczne. Dlatego ja przeprowadziłam się z miasta na wieś, coby mieć 80 kilometrów dalej do pracy. Ta decyzja była tak samo ryzykowna, […]

WCIĄŻ BARDZIEJ OBCY

Ten dzień miał smak zupy truskawkowej. Zawsze robiłeś ją pod nieobecność babci. Dziś, jak dwadzieścia kilka lat temu, czuję się oszukana. Z tym, że jedzenie podgrzanego kompotu z truskawek, podanego w formie zupy, było dla mnie urzekającym kłamstewkiem troszczącego się o wnuki dziadka. Oszukano mnie, mówiąc, że na każdego przychodzi pora, taka jest kolej rzeczy, […]