GRAŻYNKA I JANUSZE NA WCZASACH. CZĘŚĆ I – ODESSA
Kilkuletnia dziewczynka biegnie brzegiem morza, skacząc radośnie przez kolejną falę. Nad taflą wody szybuje mewa, by po chwili wzbić się do nieba. Słońce niemal całkiem zatopiło się w granacie Morza Czarnego. Próbuję zapamiętać każdy szczegół tego widoku, by móc odtworzyć go w swojej głowie, kiedy będę tęsknić za latem. Za idyllicznymi wieczorami w Odessie. – […]