DŁUGOŚĆ DŹWIĘKU SAMOTNOŚCI
Bardzo lubię pracę w księgowości, nie zamieniłabym jej na żadną inną. Chyba że dostałabym ofertę wolontariatu przy opiece nad bejbi pandami. Musiałabym się oczywiście nad tym poważnie zastanowić przez jakieś 20 sekund, spakować walizkę, zapukać do gabinetu szefowej, przeprosić, licząc na zrozumienie i szybciutko zamknąć za sobą drzwi, rzucając: Hasta la vista, baby. […]